Wpisz szukane pojęcie, a znajdziemy odpowiedź:

Amortyzacja samochodu Powrót

Samochód, jak każdy środek trwały firmy o większej wartości, musi zostać wprowadzony do ewidencji, aby można było rozpocząć naliczanie jego amortyzacji, a tym samym wydatek jego zakupu stał się kosztem podatkowym.

Kolejnym krokiem, jest wybór metody amortyzacji. Najbardziej powszechną metodą jest oczywiście metoda liniowa, gdzie jak już wiemy, rozpoczęcie naliczania opisu następuje w następnym miesiącu od wprowadzenia do ewidencji i polega na odliczaniu równych rat w każdym z okresów rozliczeniowych.

Jeżeli spróbowałeś rozwiązać zadanie z poprzednich podrozdziałów dotyczących metod amortyzacji , wiesz też że samochód osobowy został sklasyfikowany pod numerem KŚT 741 i podlega amortyzacji w stawce rocznej 20%, czyli musisz go zamortyzować w ciągu 5 lat.

Jak metoda liniowo – to także możesz tu zastosować przyspieszoną metodę, w której będziesz mógł podwyższyć w/w stawkę podstawową maksymalnie o wartość 1,4, czyli stawka w tym wypadku wyniesie aż 28%. Ale pamiętaj o tym, że takie działanie będzie możliwe tylko w przypadku używania samochodu w warunkach wymagających szczególnej sprawności technicznej lub gdy będziesz używać go bardziej intensywniej niż przeciętnie jest on używany.

W przypadku samochodu możliwa jest również do zastosowania metoda indywidualna – ale przypominam – ta może dotyczyć tylko środków trwałych używanych lun ulepszonych, które po raz pierwszy wprowadzony do swoje ewidencji. Należy mieć na uwadze, że okres amortyzacji samochodu osobowego nie może być krótszy niż 30 miesięcy. Gdy pojazd był użytkowany co najmniej 6 miesięcy przed jego nabyciem, podatnik może skorzystać ze skrócenia czasu amortyzacji do 2,5 roku. Tym samym maksymalna stawka amortyzacyjna wynosi nie więcej niż 40% wartości pojazdu.

Pamiętajmy też o możliwości zaliczenia w bezpośrednio w koszty składnika majątku o wartości nieprzekraczającej 10 000zł. Nie możemy jednak przekroczyć tego limitu (art., 22 f ust. 3 ustawy o PIT). Z pozostałych metod jednorazowego odpisu nie będziemy mogli skorzystać, bowiem został on z niego wyłączony.

Zasady stosowania tych metod omówiliśmy w poprzednim rozdziale, więc tu pominiemy już ten wątek.

Limity

Do 31.12.2018 r. do kosztów uzyskania przychodów mogliśmy w pełni zaliczyć odpisy amortyzacyjne od samochodów osobowych o wartości równej lub mniejszej niż ówczesny limit 30 tys. euro w przypadku pojazdów elektrycznych i 20 tys. euro dla pozostałych.

Od 1 stycznia 2019 limit ten uległ zmianie i wynosi obecnie odpowiednio:
– 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych,
– 150 tys. zł dla samochodów pozostałych.

Wprowadzona zmiana jest zdecydowanie korzystniejsza dla podatników, bowiem nie tylko odliczymy więcej, ale i odejdzie konieczność często problematycznego przeliczania jego wartości z euro na złotówki.

A wszystko za sprawą zapisu w art. 23 ust.1 pkt.4 w ustawie:

„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów dotyczących danego samochodu osobowego: (…)
4) odpisów z tytułu zużycia samochodu osobowego, dokonanych według zasad określonych w art. 22a-22o, w części ustalonej od kwoty wartości samochodu przewyższającej kwotę :
a) 225 000 zł – w przypadku samochodu osobowego będącego pojazdem elektrycznym w rozumieniu art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. poz. 317 i 1356),
b) 150 000 zł w przypadku pozostałych samochodów osobowych;”.

Zatem w przypadku zakupu samochodów osobowych droższych niż owe 225 tys. zł dla elektrycznych / 150 tys. zł dla pozostałych, należy do wyliczenia kwoty możliwego odpisu amortyzacyjnego tylko i wyłącznie od wartości owego limitu. Pozostała nadwyżka nie będzie mogła stanowić kosztu uzyskania przychodu i nie będzie można go podatkowo odliczyć.

Zwracamy jednak uwagę, iż w przypadku samochodów elektrycznych wspomniany limit 225 tys. zł będziemy mogli zastosować dopiero po ogłoszeniu decyzji Komisji Europejskiej, która wyda opinię o zgodności przepisów w tym zakresie z prawem unijnym, a w szczególności chodzi o stwierdzenie, że przepisy te nie stanowią pomocy publicznej. Do tego czasu należy stosować limit 150 000 zł.

Przykład

W dniu 10-01-2019 r. podatnik kupił na firmę nowy samochód osobowy, nie będący samochodem elektrycznym o wartości 185 tys. zł netto. Wprowadził go do ewidencji środków trwałych i rozpoczyna naliczanie amortyzacji.

Jak wiemy stawkę będzie tu 20%. Odpisy amortyzacyjne będziemy więc naliczać od następnego miesiąca, czyli od lutego. Gdyby nie obowiązywał żaden limit podatkowy, nasz możliwy miesięczny odpis amortyzacji podatkowej wyniósłby 3083,33 zł. Niestety mamy prawo do odpisów amortyzacji jedynie do wartości 150 tys. zł. W związku z tym musimy zastosować powyższe ograniczenie do wielkości owego limitu.

Nasz odpis w 2019 r. wyniesie więc:
((150 000 x 20%) /12)x 11 = 27 500

Samochód przyjęty do używania jeszcze przed 1 stycznia 2019

Podwyższenie owych limitów istotnie wpływa też na stosowane na dzień 1 stycznia 2019 odliczenia, które kontynuujemy z lat ubiegłych. I tu dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy mają takie środki trwałe i nie zostały one jeszcze w pełni zamortyzowane.

Jeżeli mamy środek trwały o wartości powyżej 20 tys. euro i amortyzujemy go w dalszym ciągu, od stycznia 2019 r. mamy prawo podwyższyć limit jego wartości do obecnie obowiązującego ograniczenia. Ale zmiana wartości środka brana do wyliczeń amortyzacji podatkowej, nie może zmienić daty zakończenia amortyzacji, a tym samym ilości możliwych jeszcze do odliczenia rat. Amortyzacje odliczymy więc tylko za ten miesiąc i kolejne, w których mieliśmy prawo do tej pory amortyzować wykazywany pojazd. Nie ma też możliwości korygowania lat ubiegłych.

Przykład

Podatnik wprowadził w dniu 30 kwietnia 2018 r. do ewidencji środków trwałych samochód osobowy nie będący samochodem elektrycznym o wartości 100 000 zł.

Wprowadził go więc do ewidencji i od maja 2018 amortyzował liniowo przy stawce 20%, ale od wartości ówczesnego limitu 20 000 Euro, czyli kwoty 84 408,00 zł (według kursu NBP na dzień 30.04.2018 w wysokości 4,2204). Miesięczny opis wynosił wówczas 1406,80 (84 408*20%/12).

Od 1 stycznia 2019 r. w związku ze zmianą limitu, wartość od której naliczona była amortyzacja wzrosła i wyniosła 150 000 zł. Naliczanie amortyzacji od nowej wartości przeprowadzamy już od 1 stycznia 2020r. nie obowiązuje tu bowiem zasada zmiana od kolejnego okresu, do wprowadzenia.

Wartość samochodu do wyliczenia odliczeń amortyzacji została więc zwiększona do wyjściowej wielkości 100 000 zł i kwota możliwego miesięcznego odpisu wynosić będzie 1 667,67 (100 000*20%/12).

Samochód zakupiony w latach ubiegłych, nadal amortyzowany, o wartości ponad limit 150 000 zł

Gdyby nie było owego limitu można by było odliczyć 40 000 rocznie. Ale niestety w dniu wprowadzenia danego środka istniało ograniczenie 20 000 Euro. Ale od 2019 r. wartość, od której liczymy amortyzację, wzrosła do kwoty 150 000 zł. Nadal nie będzie to pełna wartość, ale już znacznie więcej. Ograniczenie wielkości kosztów z tytułu amortyzacji będzie miało bowiem zastosowanie tylko do nadwyżki ponad owy limit.

Przykład

Samochód osobowy wprowadzony do ewidencji w 01-01-2018 r. o wartości 200 000zł.

Od lutego 2018 samochód podlegał amortyzacji liniowej przy stawce 20%, ale od wartości ówczesnego limitu 20 000 Euro, czyli kwoty 82 976,00 zł (według kursu NBP na dzień 31.01.2018 w wysokości 4,1488). Miesięczny opis wynosił wówczas 1 382,93 ((8 2976*20%)/12).

Od 1 stycznia 2019 r. w związku ze zmianą limitu, wartość od której naliczona była amortyzacja wzrosła i wyniósł on 150 000 zł. Naliczanie amortyzacji od nowej wartości przeprowadziliśmy już od 1 stycznia 2020r, a miesięczna rata amortyzacyjna od środka o wartości bilansowej 200 000 zł, wyniesie wówczas 2 500 zł, bowiem liczona będzie od kwoty 150 000 (150 000*20%/12).

Sprzedaż samochodu osobowego będącego środkiem trwałym

Do 31.12.2018 r. w przepisach było tak, iż jeżeli sprzedaliśmy samochód osobowy, który był naszym środkiem trwałym, a nie był on w całości zamortyzowany, to tę niezamortyzowaną część mogliśmy w całości zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu.

Od t1 stycznia 2019 r. roku podatnik po dokonaniu takiej sprzedaży samochodu osobowego musi najpierw ustalić wysokość przychodu z tej sprzedaży. Będzie to więc kwota z wystawionej faktury pomniejszona o VAT, w przypadku podatnika będącego płatnikiem tego podatku. Następnie należy ustalić różnicę pomiędzy wartością początkową sprzedawanego pojazdu wykazaną w ewidencji środków trwałych, ale nie wyższą niż obecny limit 150 000 zł a sumą odpisów amortyzacyjnych, jaką do tej pory zaliczyliśmy do kosztów uzyskania przychodu – będzie to stanowiło nasz koszt z tej transakcji. Obie (wyliczone jak wyżej) wartości odejmujemy od siebie (przychód minus koszt) i otrzymujemy dochód (stratę) ze sprzedaży samochodu.

Ale uwaga! Taki sposób wyliczenia dochodu będzie miał zastosowanie tylko do środków trwałych wprowadzonych do ewidencji po 31.12.2018 r. Stosując te zasady podatnik nie odliczy pełnej wartości środka, a tylko do limitu 150 000 zł dla samochodów spalinowych (225 000 zł w przypadku samochodów elektrycznych), co nie jest dla podatnika korzystne.

Przykład

W styczniu 2019 r. podatnik nabył środek trwały o wartości 250 000 zł. Pojazd wprowadził do ewidencji środków trwałych i od lutego 2019 r. rozpoczął amortyzowanie go metodą liniową według stawki 20%. Z uwagi na limit amortyzację liczy ją nie od kwoty nabycia a od 150 00 zł. Zatem w 2019 r. odliczył on łącznie 27 500 zł (150 000*20%/12*11m-cy). W styczniu 2020r. decyduje się sprzedać owy pojazd za cenę 200 000zł. Kosztem tej transakcji będzie więc różnica pomiędzy wartością 150 000 a kwotą dotychczasowych odpisów 27 500, czyli wyniesie on 122 500 zł. Zysk ze sprzedaży tego środka wyniesie więc 77 500,00 (200 000-122 500) i taką kwotę podatnik będzie musiał opodatkować.

Natomiast według zasad do 31.12.2018r. kosztem była wartość początkowa samochodu pomniejszona o dokonane odpisu amortyzacyjne i była to wówczas cała kwota amortyzacji, a nie tylko od części stanowiącej KUP. I tak w przypadku tego samochodu całkowita amortyzacja za rok 2019 wyniosła by 45 833,26 (250 000*20%/12*11 m-cy), stąd naszym kosztem tej sprzedaży była kwota 204 166,74 (250 000- 45 833,26). Ponieślibyśmy więc na tej sprzedaży stratę w kwocie 4 166,74 (200 000 – 204 166,74) i podatek nie wystąpiłby.

Czy więc opłaca się przedsiębiorcy sprzedawać nieamortyzowany samochód będący środkiem trwałym? No nie, bo wykażemy dochód, którego będziemy musieli opodatkować, a którego nie będziemy mogli już obniżyć o niezamortyzowane odpisy.

Powrót